19.07.2026 r.
Trasa wycieczki 297: Kielce – Tokarnia – Lipowica – Kielce. Dystans 57km [14861], wzięło udział 12 osób. Wycieczkę prowadził Leszek.
Nasz kolega, który notorycznie ściga się z prowadzącymi wycieczki, mimo woli dobrze się dzisiaj wpisał w ważne wydarzenie w historii światowego kolarstwa. Mianowicie w dniu wycieczki mijają 123 lata od zakończenia pierwszego, wieloetapowego wyścigu kolarskiego Tour de France. Z Trzech Wielkich, Tour de France jest najstarszy i najbardziej prestiżowy.
A skoro już o tym: odnotowujemy z satysfakcją, że również Kieleckie Towarzystwo Rowerowe “Kigari” jako kontynuator ŚKTK „Kigari”, wg Wikipedii, jest najstarszym klubem rowerowym w Kielcach. Pod względem prestiżu, jak sądzimy, ustępuje jedynie angielskiemu Pickwick Bicycle Club z 1870 roku. W naszym Towarzystwie, podobnie jak u Anglików, ustrój organizacyjny oparto na umowie gentelman’s agreement, gdzie opozycję „dozwolone – zabronione”, zastąpiliśmy „wypada – nie wypada”, a zamiast tzw. dobrych praktyk nasze funkcjonowanie regulują dobre obyczaje. Oczywiście na ewentualne odstępstwa od przyjętych zasad, jesteśmy gotowi reagować świętym oburzeniem pamiętając jednak, że drobne skandale nawet szacownym organizacjom dodają kolorytu.
Proszę wybaczyć jeśli w odbiorze sprawozdanie zbyt „odjechało” od meritum dzisiejszej wycieczki. To nie tylko przywara maluczkich. Nawet wielki Marcel Proust gubił fabułę, niczym roztargniony okulary. Stąd Jego dzieło życia „W poszukiwaniu straconego czasu” powinien chyba nazwać „ W poszukiwaniu straconego wątku”.
Wracając do rzeczy: Wycieczka pod względem towarzyskim bardzo udana, zwłaszcza jak się jedzie obok Stajni. W aspekcie poznawczym ciągle jesteśmy na drodze do doskonałości. Zatrzymaliśmy się w Tokarni, żeby symbolicznie skorzystać z nieodpłatnego wejścia na teren skansenu, z okazji 50 – lecia tej szacownej instytucji. Symbolicznie, bo głównie po to, aby zjeść śniadanie. W Lipowicy pocieszaliśmy klubową Marzannę, wykazującą pierwsze symptomy depresji. Na szczęście Jurek sprawił, że podniosła głowę i śmiało patrzy w przyszłość…




Tekst M.S., foto Gosia
Słowo tygodnia – BEZSENS – Podczas dyskusji o filmie w kontekście tegorocznego rozdania Oskarów, jedna z pań ekspertek postanowiła wziąć pewien problem na tapetę. To zaiste wyczyn wymagający nie lada umiejętności, aby problem przymocować do tapety. Szanowna ekspertko, szybko z tym do Księgi Rekordów Guinnessa! … Radio Tok FM 16.03.2026 godz. 14-16.
