Lekko frywolna relacja przedwycieczkowa

7.06.2026r.

Trasa wycieczki i pozostałe parametry nieznane.

Sytuacja wymuszona wyjazdem, spowodowała, że relacja z wycieczki powstaje wcześniej od niej samej. Aby uniknąć niedorzeczności, tekst ograniczono do kilku luźnych refleksji.

Widać, że wracamy powoli do wycieczek dedykowanych ciekawym obiektom, a być może również do tzw. “świętowania z okazji”. Jeśli już o tym mowa, to przypomnę uczestnikom niedzielnej wycieczki, że od kilkunastu lat 7 czerwca obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Seksu. Wprawdzie prof. Lew Starowicz zachęca do świętowania, lecz i bez jego zachęt to święto wydaje się być popularne.

Jednak nie rekomendujemy jego obchodów podczas wycieczki. Chociażby dlatego, że właśnie teraz warto skupić uwagę na pięknie kwitnących grochodrzewach, bo za tydzień zapewne przekwitną.

A propos, nie od rzeczy będzie złożenie życzeń Tomowi Jonesowi z okazji przypadających w dniu wycieczki, jego osiemdziesiątych szóstych urodzin, wszak jubilat jest autorem m.in. hitu „Sexbomb”. Notabene 23 lipca br. artysta wystąpi w Sopocie.

Swoją drogą, jeśli sobie przypomnimy przywoływany w sprawozdaniu z dn. 17.05.2026, powód do świętowania w ostatnim dniu maja, to rodzi się pytanie, czy to przypadek, czy zamierzona sekwencja czasowa z obchodami 7 czerwca? Odpowiedź wprawdzie nie zbawi świata, lecz być może pozwoli trochę rozruszać mięśnie jarzmowe większe, bo warto się uśmiechać nawet z głupiego powodu…

Tekst M.S.

Słowo tygodnia: KOINCYDENCJA – Audycja TOK FM 15.05.2025 godz. 7.30. Z chwilą gdy zaproszony gość postulował nowe wybory, przerwano audycję wszczynając alarm przeciwpożarowy. Za chwilę alarm odwołano, kontynuując rozmowę z… innym zaproszonym.

Czwartkowa wycieczka świąteczna

4.06.2026 r.

Trasa wycieczki 290: Kielce – Dyminy kościół – Suków – Mójcza zalew – Domaszowice kapliczka – Kielce. Dystans 35km [14505], wzięło udział 5 osób. Wycieczkę prowadził Sławek.

Miałem przyjemność wziąć udział w dzisiejszej wycieczce dzięki temu, że drogi rowerowe, moje oraz Gosi, przecięły się na terenie Politechniki Świętokrzyskiej. I dobrze, ponieważ przejechaliśmy w kameralnej grupie kilkadziesiąt świątecznych kilometrów przy lekko angielskiej pogodzie. Bezdyskusyjnie pierwszą atrakcją wycieczki był piękny, misternie zakomponowany dywan kwietny prowadzący od ulicy do bramy kościoła w Dyminach. To nie tylko przykład misternej roboty tradycyjnie wykonywanej przez parafian na Boże Ciało, to również świadectwo dobrze zorganizowanej wspólnoty lokalnej. Do Dymin powiódł nas Sławek malowniczymi międzyosiedlowymi ścieżkami, które większość pierwszy raz widziała na oczy. Później relaks nad nieco zapomnianym zalewem w Mójczy, by następnie dotrzeć do odnowionej kapliczki w Domaszowicach, z pięknie wykonaną podłogą z kieleckich marmurów. Była wyjątkowo otwarta z okazji świątecznej procesji. Wycieczkę zamknęła biesiada u Gosi pod nowym parasolem.

Kto by pomyślał, że w bliskiej strefie podmiejskiej można doznawać tak miłych wrażeń.

Tekst M.S., foto Gosia


Słowo tygodnia : CUDZYSŁÓW – Rzecznik rządu podczas konferencji prasowej odpowiadał na pytania w „cudzysłowiu”. TVP info 5.05. 2026 godz. 14.24. Nawet w najgłupszym zakątku Internetu radzą, aby cudzysłów odmieniać jak rów. Bądź Pan zdrów!