8.02.2026
Trasa wycieczki: Kielce – Bukówka – Suków Babie – Posłowice – Słowik – Białogon – Kielce. Dystans 33 km, wzięły udział 3 osoby. Wycieczkę prowadził Sławek.
Jeszcze ciepło, a już nie ślisko – to najkrótsza recenzja okna pogodowego ostatniego weekendu.
Takie warunki, zwłaszcza tej zimy, należało wykorzystać. Serię przyjemnych przeżyć zainaugurował karkołomny zjazd (50 km/godz.) ul. Klecką – zważywszy na porę roku, adrenaliny wystarczy na tydzień. Również ul. Posłowicka dostarczyła nam różnorakich wrażeń. Poza tym, że oferuje malownicze widoki na pokopalniane stromizny, to również jej nazwa rozgrzała nasze synapsy. Posłowice podobno wzięły nazwę od Pasma Posłowickiego, natomiast Sławek utrzymuje, że Posłowice dlatego, bo następują “po Słowiku”. Koncepcja Sławka wydaje się zgrabniejsza, ponieważ ta pierwsza rodzi dylemat typu “jajo czy kura?”, czyli Posłowice od Pasma, a może Pasmo od Posłowic? Sławkowa etymologia wymaga jednak uzupełnienia, mianowicie: z kierunku od Słowika jedziemy, jak nazwa wskazuje, ul. Posłowicką natomiast w kierunku Słowika, zgodnie z przyjętą logiką należałoby jechać ul. Przedsłowicką… Żeby schłodzić głowy, w Słowiku stanęliśmy na kolejowym moście, podziwiając stąd uroczy widok na niegdysiejsze podkieleckie letnisko. Finał wycieczki nie był tak radosny. Restauracja u “Stelli” przeniesiona, a “Stajnia” u znajomych zamknięta na cztery spusty… Lecz jazda w miłym trzyosobowym towarzystwie zrekompensowała to z nawiązką.



Tekst M.S., foto Gosia oraz Sławek.
Słowo tygodnia: dystrakcja, czyli przekierowanie zasobów poznawczych. Dziennikarz TVP podczas otwarcia igrzysk olimpijskich tak silnie skupił uwagę na osobie Prezydenta Niemiec, że „nie zauważył” obecności Prezydenta Polski. W tym przypadku dystrakcja jest bliską kuzynką małostkowości.






W czasach agresywnego przekrzykiwania się i radosnych wrzasków, refleksyjną naturę spotkań wigilijnych trudno przecenić. Jak dotąd poprawność polityczna nie zmieniła naszej Wigilii w tzw. spotkanie opłatkowe. Zapewne dlatego, że społeczność KTR integrują więzi towarzyskie, czyli bezpośrednie i niewymuszone, wzmacniane kulturą osobistą oraz empatią uczestników. Wigilii w odróżnieniu od „firmowych opłatków” się nie „zalicza”, tylko celebruje, w dobrym znaczeniu tego słowa.



Sympatykom Kieleckiego Towarzystwa Rowerowego „Kigari” życzymy na Święta i Nowy Rok dużo szczęśliwych chwil!!




