W stronę wycieczek wieloświątecznych

17.05.2026 r.

Trasa wycieczki 286: Kielce – Dyminy – Bilcza – Piaseczna Górka – Kuby Młyny – Marzysz – Suków Modrzewie – Suków – Suków Borki – Kleckie – Bukówka – Kielce. Dystans 40 km [14341], wzięło udział 6 osób. Wycieczkę prowadził Leszek.

Chłodno – deszczową pogodę Pankracego oraz jego kompanów, nieco odmienił bezdeszczowy Sławomir. Sławomirowie tak widać mają, bo ten, którego znamy, to również człowiek pogodny i kaprysi wyłącznie jak jedzie po błocie. W naszym Towarzystwie pogoda atmosferyczna oraz pogoda ducha pozostają w homeostazie. Jeśli ta pierwsza kiepska, to uruchamiamy zasoby kompensacyjne. Dobrze temu służy tzw. „świętowanie z okazji”. Wprawdzie większość wycieczek odbywamy w dzień świąteczny, lecz świąteczność niedzielna blaknie, tracąc wyjątkowość przez to, że zawsze jest niedzielna. Dlatego podczas ostatniej wycieczki skorzystaliśmy z przywoływanych wcześniej tzw. świąt nietypowych. Dzisiaj bowiem przypada Światowy Dzień Pieczenia, promujący domowe pieczenie jako sposób na redukcję stresu. Zapewne z tego powodu zaprzyjaźniona drożdżówka wydała przyjęcie pod wiatą w Bilczy, na cześć piankowych szarlotek, dojrzewających pierników, rocznicowych tortów oraz innych specjałów, które podczas wycieczek uszlachetniają nasze kubki smakowe. Carlo Rossi oraz ptysie Doroty w Kubach Młynach, dokończyły świątecznego dzieła. Pozdrawiamy wszystkich piekących i życzymy wstawiennictwa św. Klemensa patrona cukierników. Oczywiście nie zawsze ten typ wspomagania świąteczności się sprawdza, bo choćby przypadający w następną niedzielę Dzień Ślimaka wypadałoby uczcić wolną jazdą, a to dla rowerowych hartów trudne wyzwanie. Podobnie ostatnią wycieczkę maja trzeba będzie świętować w innej formule, jako że Światowy Dzień Bez Majtek stoi w ostrej kolizji z rowerowym siodełkiem…

Wspomniane uroczystości, chociaż podniosłe, nie przyćmiły jednak urody żółto-zielonych dywanów utkanych przez mchy kolonizujące betonowe drogi na terenie byłego pegeeru w Bilczy. Wypatrzył je ongiś Sławek, który, trzeba przyznać, posiada instynkt odkrywcy.

Tekst M.S.

Słowo tygodnia – TAUTOLOGIA – Autor “Innego Świata” Gustaw Herling Grudziński, wg relacji swego ojca Jakuba, urodził się w Skrzelczycach, natomiast pisarz utrzymywał, że urodził się w Kielcach. To jest przykład gdzie, mówiąc językiem masło – maślanym, nic nie jest pewne na pewno.

Dodaj komentarz