30.06.2024 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Zalew w Sukowie – Kielce. Ogółem stawiło się na zbiórkę 18 osób. Dystans od 20 do 40 km zależnie od tolerancji osobniczych w zakresie wysokich temperatur oraz preferowanych miejsc nawadniania…
To był dotychczas najbardziej upalny dzień tego roku, z temperaturą w cieniu ponad 30 st.C. Nową atrakcję turystyczną grupie piętnastoosobowej pokazał Andrzej. Wydawało się, że trudno będzie jeszcze cokolwiek nowego wycisnąć z tej wycieczkowej cytryny, a jednak! Andrzejowi udało się powtórzyć sukces sprzed dwudziestu dni i pokazać nam coś, czego turystyczne oczy od dawna nie widziały. To pokopalniany zbiornik w Sukowie – kawał głębokiej czystej wody w leśnym otoczeniu. Niby wszyscy o nim wiedzieli lecz dostęp do obiektu przez długi czas reglamentowały druciane płoty. Jest nadzieja, że w miejsce prywatnego folwarku wędkarskiej sitwy, ŚGP Industria zorganizuje tu ogólnodostępny obiekt wypoczynkowy. Swoją drogą ciekawe, czy ktoś myśli o nim jako o rezerwuarze wody pitnej.
Wycieczka została rozwiązana nad wodą w Sukowie. Z ekspiacyjnych pobudek wolimy jednak myśleć, że zostaliśmy tu porzuceni, wszak prowadzący oddalił się z miejsca postoju pierwszy. Byłaby to bowiem sprawiedliwa odpłata za to, że uczestnicy niejednokrotnie “porzucali” prowadzącego. Obyło się jednak bez rewanżyzmu, Andrzej pożegnał grupę w sposób kulturalny, oddalając się w stylu dowolnym na niedzielny rosół z kuraka. Gratulujemy “cierpliwej ręki” w kraulu i zachęcamy do dalszych przyrodniczych eksploracji.

Tekst MS, foto Gosia
