9.10.2022 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Zgórsko – Czerwona Góra – Chęciny – Brzerzegi – Chojny- Mosty- Podzamcze – Przymiarki – kilka osób przez Trzcianki, Bilczę – dystans 80 km, reszta przez Nowiny do Kielc – dystans 65km. Wzięło udział 10 osób, nie licząc trzech rowerzystów epizodycznych, którzy odjechali w siną dal. Wycieczkę prowadził Leszek. Ranek chłodny i zachmurzony, później słonecznie oraz umiarkowanie ciepło.
Centralną atrakcją wycieczki, niejako samoistnie, stała się wiata w Chojnach, usytuowana nieopodal malowniczego zakola Nidy. Wiata piękna, bo się pięknie starzeje. To jest starość, której nikt sztucznie nie przeszkadza się starzeć. Dlatego jeszcze długie lata będzie się godnie ku ziemi chylić… Lokalizacja też jej przydaje dodatkowej urody, wszak Chojny to jedna z najbardziej urokliwych świętokrzyskich wiosek, a rzeka jest tu jest wartka i czysta. Myślę, że słodka uczta w słońcu, którą urządziliśmy sobie w tym miejscu, była stosownym zwieńczeniem spędzonego tam czasu.
Był jeszcze jeden obiekt godny uwagi wrażliwców, mianowicie kunsztowne mury, chyba już opuszczonej budowli bez dachu, po lewej stronie drogi, przed skansenem w Tokarni jadąc od Kielc. Majstersztyk sztuki murarskiej z czasów, gdy się jeszcze murowało z łupanego kamienia, a nie klejonych silikatowych klocków lego.
W czasie wycieczek warto koncentrować uwagę na tym co budzi nasz podziw, jako że nic tak nie stabilizuje pogody ducha jak zdumienie połączone z zachwytem.

Tekst MS, foto Gosia.
