Nasze wybory coniedzielne

7.04.2024 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Wiśniówka – Gruszka – Zagnańsk – Samsonów – śmietnik wokół wiaty, nieopodal ruin Huty “Józef” z dedykacją dla nowych władz gminy – Długojów – Rogowice – pasmo Kołomańskie – Przyjmmo – Bobrza – Bugaj – Szczukowice – Kielce. Dystans 70 km, wycieczkę prowadził Leszek. Grupa sześcioosobowa z Kołomani pojechała trasą: Umer – Ćmińsk – Podgrodzie – malownicze źródełko obok wiaty u podnóża góry Grodowej – Wyrowce – Przyjmno – Kostomłoty – Kielce. Ten odcinek prowadziła Ania. Dystans 56 km. Ogółem wzięły udział 23 osoby! Wszystkie elementy pogody na poziomie tip – top.

Prowadzący wycieczkę pięknie się zachował deklarując, że z okazji Niedzieli Bożego Miłosierdzia jej dystans nie przekroczy 70 km. Nie ma lepszej okazji na składanie obietnic niż dzień wyborów, który jest w przecież festiwalem obietnic… A propos wyborów: “wiadomo kto wygra, lecz nie wiemy kto zostanie wybrany”. To nie anegdota, to konkluzja z wyborów na prezydenta Warszawy. Sytuacja trochę przypomina zachowania kapucynek znad Orinoko – zająć na chwilę niższą gałąź, by potem łatwiej było wskoczyć na czubek drzewa, zostawiając miejsce kolejnemu członkowi stada. Szkoda, bo gałąź miała nadzieję, że ten kapucynek co na nią wskoczył będzie niszczył szkodniki, odłamując jej wyschnięte konary… Generalnie proces wyborczy jest jak produkcja tanich parówek. Gdyby ci co nazywają wybory świętem demokracji znali wyborczą inżynierię, pewnie by nieco stonowali swój dziecięcy entuzjazm.

Dziecięcego zachwytu nie będziemy natomiast żałować w opisie tego co przeżyliśmy podczas ostatniej wycieczki.

Nasze wybory to jechać lub nie jechać. Tych co siódmego kwietnia wybrali “jechać” nie zawiodła pogoda ani cokolwiek innego, co mogłoby zakłócić przyjemność jazdy czy postoju w miłym towarzystwie. Rajska pogoda, wiosenne kwiatki, puszyste serniki, słodkie kostki Merci, ptaszki świergotki, czekoladowe jajeczka, motylki, faworki i jeżynowe nalewki, krystaliczne źródełka czy szemrzące strumyki to atrakcje, których doświadczaliśmy na ostatniej wycieczce. Chętnie byśmy je jeszcze wybrali na kolejną niedzielną kadencję…

Tekst MS., foto Ania, Gosia, Jola.

Dodaj komentarz