14.05.2023 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Morawica – Łabędziów – Brudzów – Zaborze – Skrzelczyce – Komórki – Szczecno – Trzemosna – Borków – Marzysz – Bilcza – Kielce. Dystans 72km, wzięło udział 11 osób. Wycieczkę prowadził Andrzej.
Dolina rzeki Morawki była już kiedyś przedmiotem naszej wycieczkowej uwagi. Głównie z powodu zmian antropogenicznych, które ją czekają w nieodległym czasie w związku z budową obwodnicy. Poprzednio odnotowaliśmy wykarczowane drzewa w projektowanym pasie drogi, obecnie widać już początki prac ziemnych. Na ocenę skutków środowiskowych chyba jeszcze za wcześnie. Zmiany estetyczne krajobrazu doliny również niejednoznaczne. Natomiast korzyści społeczne są z pewnością oczekiwane nie tylko przez mieszkańców Morawicy. Z optymizmem nie należy jednak przesadzać, wszak infrastruktura liniowa z natury dezintegruje ekosystemy tnąc je na kawałki.
Jednak nawet sterty gałęzi czy zwały ziemi w dolinie Morawki łatwiej tolerować majową porą przy słonecznej pogodzie. Zapewne z powodu pięknej aury, odreagowaliśmy zimny, kapryśny początek wiosny ośmiogodzinną wycieczką na długim dystansie. To nie znaczy że jechaliśmy przez cały dzień bez opamiętania w jakimś wiosennym amoku. Było nieśpiesznie, z dużą dbałością o towarzyski relaks z akcentami krajoznawczymi. Rekomendujemy zatem obejrzenie odnowionej, ponadstuletniej kapliczki wraz z okalającym ją zabytkowym murem w Skrzelczycach. Kapliczka jakich wiele, jednak silnie integruje miejscową społeczność wokół pożytecznych przedsięwzięć. Odwiedziliśmy również po raz któryś okazały dąb nieopodal wiaty Murawin, przy drodze na Ujny. Odkąd został pomnikiem przyrody wygląda jeszcze bardziej dostojnie. Oficjalnie nosi imię “Dąb Powstańców”, lecz dla nas pozostanie Jędrusiem, od imienia Andrzeja Wągrowskiego, który go odkrył dla naszej rowerowej społeczności.


Tekst MS, foto Jola
