Dzień podobny do dnia…

5.03.2023 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Nowiny – Kowala – Brzeziny –  drogą przez las do Bilczy – Dyminy – Kielce. Dystans 45 km, wzięło udział 6 osób. Wycieczkę, podobnie jak 2. poprzednie, prowadził Leszek.

Nic tak nie stabilizuje psychiki, jak poczucie kontroli nad zdarzeniami. To właśnie zapewniała nam pogoda podczas ostatnich wycieczek. Od trzech niedziel bardzo podobna. Umiarkowanie chłodna,  coraz mniej wietrzna i bezdeszczowa, wszak epizodyczna mżawka czy symboliczny śnieżek to przecież nie deszcz. Drobne uciążliwości takiej aury wynagradzała jej przewidywalność. To cenny walor, nic nas bowiem nie mogło zaskoczyć. W tych warunkach nawet nasze zachowania, można było przewidzieć. Sławek ze Staszkiem votum separatum dla wszelkich alternatyw asfaltu, dla Leszka każda droga dobra byle dalej, mnie jak zwykle czapka spadała na oczy, a Gosia jak zawsze bez narzekania i ze stoickim spokojem. Nawet rower Jurka skrzypiał niestrudzenie cały czas w podobnym tonie… Wisienką na wycieczkowym torcie był przejazd z Leszkiem oraz Jurkiem w towarzystwie Gosi, świeżo zaśnieżoną, leśną drogą z Brzezin w kierunku Bilczy. Nasze rowery zostawiały w białym puchu malownicze czarne linie, idealnie jednośladowe, rysowane bez żadnej stabilizacji błędnika…

Tekst MS, foto Gosia z pomocą fotoasystentów Leszka oraz Sławka.

Dodaj komentarz