Na pohybel słownym dziwadłom

29.01.2023 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Stadion – Biesak – Białogon – Pietraszki – Kielce. Dystans 25km, wzięło udział 9 osób. Wycieczkę prowadził Andrzej.

Mówiąc językiem prześmiewczym, ostatnia wycieczkowa destynacja, mimo że nie dedykowana, była równie ciekawa jak poprzednia. Gogol mógłby spytać, “Z kogo się podśmiewasz? Sam z siebie się podśmiewasz”. Istotnie, większość uprawiających pisarski ogródek  przesadza ze słowną ornamentyką. Dlatego dzisiejsze sprawozdanie będzie bez zbędnych ozdobników.

Słowo na niedzielę i w drogę. Program wyjazdu w stylu – co los przyniesie. Mimo zimowej pory, los był łaskawy: temp. w granicach zera, brak opadów, pełne zachmurzenie, sucho.

Odwiedziliśmy naśnieżany stok na Stadionie, oraz lekko zamarznięte jeziorka w rezerwacie Biesak. Następnie przez Białogon do Pietraszków na ognisko. Owocem ostatniej wycieczki jest również nowy, curlingowy styl jazdy rowerem, lansowany przez Sławka. Polega on na tym, że Sławek jedzie na rowerze, a dwaj cykliści asystenci, niczym w curlingu, miotełkami czyszczą przed nim asfalt, by nie narazić roweru na zabrudzenie. Pokaz nowego stylu podczas jednej z kolejnych wycieczek.

Ślemy najlepsze pozdrowienia dla Basi i Marka. Pamiętajcie, podczas Waszej chwilowej nieobecności, my cały czas jeździmy z Wami.  Do zobaczenia! 

Tekst MS, foto Gosia.

Dodaj komentarz