Niech żyje nam rowerowy stan!

4.12.2022 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Pietraszki – Kielce. Wzięło udział 11 osób, dystans 30 km. Wycieczkę prowadził Andrzej


Kalendarz sugerował, że w dniu wycieczki wypadało pojechać do jakiejś kopalni lub wykopać choćby marny dołek. Nie warto jednak brać obchodzenia świąt zbyt dosłownie, może za wyjątkiem świętowania Nocy Kupały wg starych słowiańskich obyczajów… Mimo wszystko Andrzej tak zaplanował trasę wycieczki, by nawiązywała do górniczego święta.  Zatrzymaliśmy się zatem w miejscu, gdzie podobno Hilary Mala wykopał dwie bryły galeny, które dla potomności zamieniono w świątki. Historię odkrycia zapisaną w pięknym staropolskim języku, z nienaganną dykcją, odczytał nam Jerzy. Na drugie danie barbórkowego święta Andrzej zaserwował znajdujące się nieopodal, dobrze zachowane ślady pogórnicze. Natomiast ognisko zorganizowaliśmy z całkiem przyziemnych powodów.

Chcieliśmy mianowicie wykorzystać, przyznany na ten rok, rządowy przydział chrustu…

Wprawdzie górnictwo, zwłaszcza węglowe, wychodzi z mody, jednak kopanie dołków pod karierą innych ma się dobrze, a kopanie kryptowalut, to już górnictwo pełną gębą. Słowem idzie nowe. To znak, że już najwyższa pora by 4 grudnia świętować dzień rowerzysty…

Tekst MS, foto Gosia

Dodaj komentarz