Podwójny nastrój majowy

8.05.2022

Trasa wycieczki: Stawiło się w parku 20 osób, część odjechała siną dal… reszta w Morawicy  podzieliła się na dwie grupy:

  • Grupa główna  pod kierownictwem Andrzeja.

Trasa: Morawica, Zbrza, Ostrów, Nida, Brzeziny, Bilcza, droga p.pożarowa przy Dyminach na Biesak -Kielce. Dystans 55 km

Od Morawicy pojechaliśmy w kierunku punktu widokowego. W Zbrzy przystanęliśmy przy figurce NMP. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Sławek nie zauważył pewnego napisu, że do ogrodzenia zostały wykorzystane drążki skrętne z zawieszenia czołgu niemieckiego. Wjechaliśmy na wysokość punktu widokowego i naszym oczom ukazała się piękna panorama pasma małogoskiego – Czubatka nad Bolminem, Chęciny, Zelejowa, aż po Święty Krzyż. W pobliżu rosła w polu samotnie sosenka służąca do lepszej obserwacji terenu.

Przy rzece Czarna Nida w Ostrowie odpoczywaliśmy na różny dla siebie sposób, a podczas przerwy techniczno-sanitarnej na drodze szutrowej z Brzezin do Bilczy natknęliśmy się na jakiegoś gada o nieokreślonej tożsamości… haha. Nad naszymi głowami zaczęły gromadzić się czarne chmury, więc czym prędzej popędziliśmy w kierunku Kielc. Jednak krople deszczyku nie wystraszyły nas i postanowiliśmy jeszcze zaliczyć drogę p. pożarową od Dymin, około 6 km w kierunku Biesaka. Zakończenie wycieczki zwieńczył okrzyk „Brawo my!”

Tekst: Dorota, foto Dorota, Gosia

Grupa kameralna pod kierownictwem Ani

Trasa: z Morawicy przez Kuby Młyny do Marzysza oraz Kaczyna następnie przez Suków Modrzewie do Kielc. Dystans 55km.

Trudno sobie wyobrazić okoliczności, które by mogły popsuć nasz wyśmienity nastrój podczas ostatniej wycieczki majowej. Na domiar dobrego spędziliśmy trochę czasu u znajomych, u których nawet w listopadzie można się czuć majowo… 

Tekst, foto MS.

Dodaj komentarz