Urok wydarzeń wyjątkowych

12.04.2026

Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Szczukowskie Górki – Piekoszów – Łubno – Łosień – Korczyn – Promnik – Brynica – Szczukowice – Jaworznia – Białogon – Kielce. Dystans 65km, wzięło udział 15 osób. Wycieczkę prowadziła Ania.

Próbowaliśmy wmówić prowadzącej, że brakowało podczas wycieczki wyjątkowych wydarzeń. To oczywiście nieprawda, bo czyż nie jest szczególnym wydarzeniem fakt, że Leszek, który był wszędzie i wszystko widział, po raz pierwszy, jak przyznał, jechał drogą z Korczyna w kierunku Promnika? Czyż to nie czary, że akurat w dzień wycieczki katedra w pobliskim Akwizgranie gdzieś znikła! A czy kto wcześniej widział parę bocianów deliberujących na platformie w Korczynie – budować gniazdo czy jeszcze się wstrzymać? Nawet sterty śmieci przed mostem w Szczukowicach, na tle innych wsi, też są wyjątkowym zjawiskiem.

Najważniejsze, że tych wyjątkowych rzeczy doświadczyliśmy bez szczególnego wysiłku, niemal mimochodem, a właściwie mimojazdą, wszak to wycieczka rowerowa…

Tekst M.S. foto Gosia.


Słowo tygodnia: WIDZIMISIĘ* – Pan Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, w jednej ze stacji telewizyjnych (9.04.2026), na argument dziennikarza, że ślubowanie „wobec prezydenta” znaczy ni mniej ni więcej tylko „w jego obecności”, stwierdził że niekoniecznie, bo „widzimusię”, że przyimek „wobec” ma wiele innych znaczeń. Sprawdziliśmy co może wynikać z tych „innych” znaczeń, zawartych w słowniku języka polskiego, którymi chciałby objaśniać Pan prezes wyrażenie „wobec prezydenta”

  • 2.znaczenie: sędzia składa ślubowanie w stosunku do prezydenta,
  • 3.znaczenie: sędzia składa ślubowanie w porównaniu z prezydentem,
  • 4.znaczenie: sędzia składa ślubowanie z powodu prezydenta lub ze względu na prezydenta.

    Na podstawie: Słownik Języka Polskiego PWN, Warszawa 1981, t. III s. 739 – hasło wobec – w pierwszym znaczeniu: w czyjejś obecności, przy kimś.

    Beczkę śledzi temu, kto potrafi wywieść ze znaczeń 2,3,4 w jakich okolicznościach sędziowie składają ślubowanie?

    Radzimy wszystkim prezesom, by zostawili semantyczne sztuczki specjalistom i spojrzeli na zagadnienie z punktu widzenia piszących ustawę o sądach powszechnych. Intencją legislatorów było, aby litera prawa była zwięzła i zrozumiała, także dla sędziów. Właśnie dlatego stosowny paragraf w ustawie sformułowali następująco: „sędzia składa ślubowanie wobec, (czyli w obecności) prezydenta – jaśniej się już nie da!

    SM.