Do Umera i z Umeru

29.03. 2026 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Dąbrowa – Wiśniówka – Gruszka – Chrusty – Goleniawy – Umer – Ćmińsk – Wykień – Miedziana Góra – Malików – Kielce. Dystans 56km, wzięło udział 15 osób. Wycieczkę prowadził Stasiu.

Prowadzący wymyślił bardzo tajemniczą destynację dzisiejszej wycieczki, bo pewnie nikt, oprócz sołtysa, nie wie dokąd jechaliśmy i skąd wracaliśmy: z Umera, Umeru, Umra, a może z Umru?

Wycieczka była super. Zwieńczeniem miłych przeżyć było świąteczne przyjęcie z Anią w roli głównej oraz Jej piaskową babą i wyśmienitym likierem Goldwasser. Zamieszczamy jednak dwie wersje sprawozdania, żeby autorowi nikt nie zarzucił stronniczości.

Wersja dla zadowolonych z wycieczki:

Lepiej na wycieczce doznać miłych przeżyć
Niż na tapczanie bezczynnie w domu leżyć

Wersja dla malkontentów:

Lepiej głuchego zabawiać rozmową  
Niż jechać rowerem w Niedzielę Palmową

Redakcja życzy aby wycieczkowy nastrój towarzyszył Wam przez całe Święta.

Tekst M.S. foto Gosia.


Słowo tygodnia: FOMO czyli lęk przed przed tym, że nas coś omija – przykłady:

Wersja analogowa – żałuje, że nie wzięła udziału w Iławie, w pikniku na trawie.

Wersja cyfrowarozpacza jak nie ma zasięgu, bo nie wie co w znajomych kręgu.

Dodaj komentarz