15.03.2026 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Pietraszki– młyn wodny – Szczukowice – Brynica – Promnik – Strawczynek- Strawczyn- Oblęgor – Oblęgorek – Porzecze – Kostomłoty – Kielce. Dystans 56km, wzięło udział 15 osób. Wycieczkę prowadziła Ania. Pogoda słoneczna, umiarkowanie ciepło.
Tytuł wycieczki nawiązuje do terminu w którym się odbyła, jako że “Idy marcowe” to w kalendarzu rzymskim środek marca.
Możliwe, że lepszym tytułem dla niniejszego sprawozdania byłby np. “Korzystaj z dnia” ponieważ niewykluczone, że następna niedziela – wg prognoz – będzie zgodnie z przysłowiem “w marcu jak w garncu”. Zrezygnowałem jednak z tej nazwy, ponieważ kojarzy mi się z przygnębiającą nowelą Saula Bellowa pod tym samym tytułem. To bodaj najbardziej podstępna książka w mojej bibliotece. Kusi aby ją przeczytać, ponieważ jest cieniutka, niewielkiego formatu oraz zachęca tytułem i obwolutą w zielonym kolorze…
Wracając do rzeczy: wycieczka była pogodna w każdym aspekcie. Ku naszej męskiej radości, spora część “Świątecznej Ósemki” z poprzedniej wycieczki wzięła udział w niniejszej. Przyroda ożywiona w marcu spektakularnie piękna nie jest, dlatego obecność naszych koleżanek pełni ważną funkcję subsydiarną. Ponadto, nawet po raz kolejny, warto było zobaczyć urządzenia po nieczynnym młynie wodnym na Bobrzy w Pietraszkach. Szczególnie przeniesienie napędu z turbiny na urządzenia młyńskie z wykorzystaniem zębatek stożkowych o drewnianych zębach! Cenny obiekt zarówno dla muzeum jak również niestety dla złomiarzy.
Nawet gdybyśmy nie widzieli tego co widzieliśmy i nie doświadczyli gościnności Kazia, to i tak było warto wziąć udział w tej wycieczce – choćby dla samego widoku na kościółek w Chełmcach… Prowadząca wyraźnie lubi te okolice; jak się okazuje z uzasadnionego powodu.





Tekst M.S., foto Ania
Słowo tygodnia: FALLACY, czyli błąd logiczny – „Choć przeżyła piekło, trauma pozostanie z nią do końca życia” Onet 19.12.2025.
