
Trasy przejazdu opracował oraz wycieczki prowadził Andrzej. Natomiast Ania wzięła odpowiedzialność za stronę społeczno – socjalną. Oboje wykonali zadanie jak zwykle profesjonalnie i z dobrej niemal nieprzymuszonej woli. Wszyscy dziękujemy Wam za włożony wysiłek w organizację wyjazdu a biorący w niej udział również za miłe przeżycia. Uczestniczyło 7 osób, o których wiadomo, że każdej imprezie nadają uroczego kolorytu.
Relacja Ani:
Z piętnastu osób zapisanych na wyjazd, wybrało się siedem, tylko pogoda nas nie zawiodła i sprzyjała nam przez wszystkie dni. W drodze do Sielpi zwiedzaliśmy „Kopalnię Józef” w Pałęgach, po której oprowadził nas właściciel pan Stanisław P., kolega Andrzeja. W kopalni wydobywany jest ił, będący ysokojakościowym surowcem ceramiki budowlanej.
Na miejscu świętowaliśmy 5-te urodziny KTR i z tej okazji, jak corocznie, zostały przyznane Srebrne Jaja. Jaja zostały przyznane jednogłośnie przez wszystkich uczestników wyjazdu. Nagrodzonymi, ale tylko wirtualnie, zostali Jola i Mietek. Jola za opracowanie i prowadzenie strony internetowej KTR, Mietek za wspaniałe reportaże z wycieczek oraz za jednoczenie grupy i pozytywny wpływ na członków naszego Towarzystwa. Dziękujemy Wam bardzo.
Drugi dzień był wycieczką krajoznawczo – grzybową, a przy okazji wstąpiliśmy do Piekła. W drodze powrotnej do Kielc, na postoju w Kołomani Danusia zauważyła, że ma kapcia w przednim kole. Andrzej, udzielając jej obszernego wykładu na temat wymiany dętki, ochoczo zrobił to sam i była to jedyna awaria na tym wyjeździe.


Tekst Ania, foto Ania i Małgosia M.
Od Redakcji
Krótkie sprawozdanie Ani chcielibyśmy uzupełnić jedynie drobną uwagą: Redakcja przyjmuje z wdzięcznością propozycję wycieczkowej społeczności, aby z okazji piątej rocznicy Kieleckiego Towarzystwa Rowerowego uhonorować nas nagrodą Srebrnego Jaja. Regulamin Nagrody wprawdzie nie przewiduje takiej możliwości, jednak wdrożyliśmy procedurę prawną w stylu obowiązującej obecnie demokracji walczącej, która pozwoliła nagiąć, a nawet nadłamać przepisy. W związku z tym już zamówiliśmy z Jolą dwa jaja u zaprzyjaźnionych kur zielononóżek z Masłowa.
Dziękujemy.
Spółka redakcyjna JolMiet.


