7.07.2024 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Masłów – Ciekoty – Św. Katarzyna – Bęczków – Leszczyny- Cedzyna – Kielce. Dystans 60 km, wzięło udział 20 osób. Wycieczkę prowadził Stasiu.
Ludyczna rowerowa niedziela – to możliwie najkrótszy opis ostatniej wycieczki. Opis wprawdzie subiektywny jednak niezależny. Niezależność jest niewątpliwie walorem każdego sądu, w przeciwieństwie do opinii limitowanych, czyli z wyraźną granicą wyznaczoną np. przez cenzurę czy polityczną poprawność.*
Niżej prezentujemy jak mogłaby wyglądać relacja z wycieczki prowadzonej przez Stasia gdyby autor sprawozdania używał limitowanego języka.
To była jak zwykle wycieczka mająca na celu zażywanie prozdrowotnego ruchu oraz podziwianie przyrody. Jechaliśmy lasem po szerokich duktach lepiej utrzymanych niż kieleckie ulice, zachowując bezpieczny dystans społeczny między osobami rowerowymi. W regularnych odstępach, prowadzący zarządzał krótki odpoczynek połączony z podziwianiem. Podziwialiśmy m.in. skąpane w słońcu rozległe leśne polany, pozostawione w malowniczym nieładzie po harwesterowych żniwach bacząc, by nadmiernie artykułowanym zachwytem nie płoszyć ptactwa, tudzież zwierzyny przyziemnej. Poza tym tradycyjnie dwie przerwy na posiłki w postaci kanapek z pełnoziarnistego pieczywa z odrobiną chudego sera na liściu sałaty. Aby unikać emocji związanych z zaspokajaniem, zamiast gasić pragnienie, nawadnialiśmy organizm, ma się rozumieć, głównie wodą z ruczaju. Niezbyt głośne, jak również emocjonalnie stonowane rozmowy dotyczyły głównie problemów związanych z dobrodziejstwem zielonego ładu, czy z pochwałą unijnej demokracji…
Zmienione słowa Wieszcza – “kto łeb urwie cenzorskiej Hydrze, do nieba pójdzie po laury!“- to od pewnego czasu społeczne wyzwanie…
*Gdybyśmy chcieli dla zabawy wymienionym kategoriom opinii nadać matematyczny wyraz, to opinie niezależne dobrze charakteryzuje przewrócona ósemka, czyli znak nieskończoności, natomiast te limitowane – limes, to znaczy granica.
Tekst MS, foto Gosia