Byleby razem

17.12.202r.

Relacja Andrzeja, tytuł red.

Inspiracją dzisiejszej wycieczki było pytanie doktora Jurka na wigilii klubowej „Czy wiecie po co się spotykamy” – aby być razem. Myślę, że najlepiej integruje nas wspólne niespieszne wędrowanie zakończone ogniskiem. I tak oto spotkaliśmy się dzisiaj aby pobyć trochę razem. Na zbiórkę stawiło się 10 osób, na trasę ruszyło 9 plus jeden wolny elektron, który poruszał się w sposób sobie tylko wiadomy. Pojechaliśmy leśnymi drogami, po drodze zatrzymując się przy leśnych kapliczkach, podziwiając sarny  przebiegające nam przez drogę, aby po 10 km leśnej jazdy wyjechać z lasu blisko Słowika. Następny etap wycieczki to sklep na Białogonie i po dokonaniu potrzebnych zakupów pomknęliśmy prosto za Pietraszki na miejsce ogniska. Tu, po zapaleniu ognia, z którym było początkowo trochę kłopotu, miło minął nam czas na śmiechach i żartach. Powrót do Kielc ścieżką rowerową. W sumie przejechaliśmy 30 km w miłej atmosferze. Pozdrawiamy nieobecnych.

Tekst Andrzej, foto Dorota i Gosia

Dodaj komentarz