Pieczenie ziemniaków

Trasa: Kielce – Dąbrowa – Masłów – Cedzyna – Kielce. Dystans 20 km. Na miejsce ogniskowe nad zalewem w Cedzynie trzynastoosobową grupę przywiódł Andrzej.

Dzień świętej Pelagii stroszył z rana deszczowe piórka, by nagle zmienić się zgodnie z meteo przepowiednią w całkiem przyjemny wietrzno – słoneczny dzień jesienny. Naturalnie nasza wycieczkowa aktywność ogniskowała się, nomen omen, głównie na ognisku, choć nie zaniedbywaliśmy działań towarzyszących. Generalnie wszystko było corect i najlepszej jakości.

Energetyczna wydajność Jarkowego drewna nawet przewyższała wymagania pieczonych ziemniaków… Natomiast energia sponsorowanych przez Jurka płynów sprostała zapotrzebowaniu w sam raz…

Dziękujemy wszystkim darczyńcom. W uznaniu szczególnych zasług energetycznych, dwaj panowie “J” zostali  przyjęci do naszego Towarzystwa bez wysokiego wpisowego przewidzianego statutem.

Niech nikt nie sądzi, że pominiemy w sprawozdaniu obecność dziewczyn. Były obecne cztery, występujące pod wspólnym nickiem BDJM – wszystkie z niewyczerpanymi zasobami wrześniowej energii.

Słowem świetna impreza w odświeżonej formule, z pominięciem rzewnych ogniskowych pieśni zawodzących.

Tekst MS, foto Gosia, Jola.

Dodaj komentarz