
16.04.2023 r.
Trasa wycieczki: Kielce – droga pod Grabiną – rzeka Sufraganiec – Szczukowskie Górki – Jaworznia – Łaziska – Zawada – kamieniołom Szewce – Szewce – Słowik – Białogon – Kielce. Dystans 40 km, wzięło udział 17 osób. Wycieczkę prowadził Andrzej.
Mówiąc wprost, trochę przegapiliśmy tegoroczne topienie marzanny. Żeby jakoś wyjść z tej kłopotliwej sytuacji należało w miejsce “topienia” wymyślić jakiś inny powód do świętowania.
Okazało się, że to starania zupełnie niepotrzebne. Magia tradycji oraz determinacja Andrzeja była tak wielka, że mimo poślizgu, udało się zorganizować “topienie marzanny” w starym dobrym stylu. Pomogła w tym bez wątpienia siła perswazji prowadzącego wycieczkę, która skłoniła Dorotę do wykonania pięknej marzannowej kukły. Przyznaję, że mimo wcześniejszych prób, mnie się ta sztuka nie udała. To dowód, że Andrzej ma menadżerskie kwalifikacje i doskonale się nadaje na przwódcę rowerowego stada…
Słoneczna pogoda, urokliwe miejsce oraz liczne towarzystwo skropione przez Leszka złotym płynem (nie tym o którym myślicie) spowodowały, że przyjemnie spędziliśmy to niedzielne przedpołudnie.
Było tak radośnie, że Marzanna zamiast w wodzie przycupnęła na sośnie i patrzy z góry zazdrośnie jak bobry z Sufragańca wyprawiają harce na starej wersalce…

Tekst MS, foto Gosia
