Motywacja na deszczową pogodę

2.04.2023 r.

Trasa wycieczki: prawdopodobnie w kierunku Sukowa. Dystans oraz prowadzący nieznany. Stawiło się na zbiórkę 8 osób w tym dwie zrezygnowały z wycieczki.

Niniejsza “parambuła”, jak mawia Leszek przywołując klasyka, jest w pewnym sensie echem tych czterystu tysięcy kilometrów, które były powodem miłego spotkania ostatniej niedzieli.

Osoby dla których jazda na rowerze jest co najwyżej lekkim hobby, mogą się dziwić jak często ta skłonność zamienia się w pasję, oczywiście nie szewską tylko taką, której desygnatem jest wyższy stopień zaangażowania. Przykładem takich zachowań było uczestnictwo w ostatniej wycieczce.

Bez względu na to jaka intencja skłoniła każdego z uczestników* wycieczki do rowerowej aktywności, nasza motywacja musiała być silna, skoro udało się wyjechać z domu w tak kapryśną, deszczową porę. Mnie oraz Leszkowi wystarczyło jej niestety jedynie aby dojechać na miejsce zbiórki i powrót do domu. Chcemy wierzyć, że pozostała szóstka otrzymała choć trochę motywującej dopaminy, żeby kontynuować wycieczkę, a może nawet serotoninowy zastrzyk dobrego samopoczucia. Tak właśnie rodzi się rowerowa pasja. Ona to powoduje, że jazda na rowerze jest w stanie poprawić nastrój nawet anhedonistom w deszczową porę.

* Autor przeprasza za brak feminatywów

Tekst MS, foto Gosia

Jedna myśl w temacie “Motywacja na deszczową pogodę

  1. Jola's awatar Jola 3 kwietnia, 2023 / 9:06 am

    Wg mnie najprzystojniejszy na zdjęciu jest ten rogacz w tle

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Jola Anuluj pisanie odpowiedzi