29.05.2022 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Cedzyna – Mąchocice – Bęczków – Radlin – Niestachów – Słopiec – Borków – Suków – Kielce. Prowadził Leszek, dystans 65km. Wzięło udział 17 osób.

W dniu wycieczki przypadła 69-ta rocznica pierwszego wejścia na Mount Everest. Niby nic szczególnego, jednak to przykład gdy aktywność ludzka wynikająca ze szlachetnych pobudek z czasem zamienia się w śmieszność. Bo czyż to nie żenada, że już tysiące “zdobywców” zaśmiecają niemiłosiernie tę nieszczęsną górę i stojąc w długich kolejkach, włażą na szczyt nie wiadomo z jakich pobudek.
Na szczęście popularność aktywności rowerowych choć ciągle rośnie, nie budzi negatywnych reakcji bez względu na to czemu służy. Rower paradoksalnie nawet do lansu dobrze się nadaje. Nie mówiąc już o nas, żądnych zdrowotnego ruchu, czy doznań w wyniku relacji z tym co nas otacza.
Ostatnia wycieczka to potwierdza; niebo w niegroźnych kumulusach, pogoda lekko rześka, choć wełniana czapka Rysia była, jak utrzymywał, stosownym nakryciem. Trasa wycieczki znana jak zły szeląg, jednak w nowym, majowym anturażu. Słowem, niepowtarzalna okazja aby zażyć ruchu w banalnie pięknym otoczeniu. Wprawdzie Monika w nowym kasku skupiała na sobie uwagę, ale clou naszej wycieczki to uczestnictwo w niej sympatycznej trójki: Justyny, Marzeny oraz Darka. Leszek robił wszystko, aby ich do naszej grupy dobrze usposobić. Może się uda, wszak tego typu ożywczy powiew bardzo by się Towarzystwu przydał…

Tekst MS, foto Gosia, Marek, Marzena (patrz zakładka FOTO)
