Potencjał przerwy śniadaniowej

27.03.2022 r.

Trasa wycieczki: Z Kielc do Brzezinek, grupę 19 osobową prowadził Marek.

I grupa górska, 10 osobowa pod przewodnictwem Marka: z Brzezinek przez Barczę, Klonów, Kaniów, Zagnańsk do Kielc. Dystans ogółem ok 60 km.

II grupa równinna, 9 osobowa pod przewodnictwem Ani: z Brzezinek przez Ciekoty, Cedzynę do Kielc. Dystans ogółem ok. 45 km.

Niezależnie od upodobań warto czynić starania, aby rowerowa rekreacja była chociaż trochę urozmaicona. Jazdę rowerem można nieco wzbogacić odrobiną przyrody, choćby po to, aby ukoić znużony wzrok zielonym kolorem. Nie jest to łatwe jak się jedzie jeszcze szarą i zimną wiosną, w dodatku trasą z Brzezinek do Cedzyny –  tak dobrze znaną, że już zupełnie wypłowiałą z ciekawości. W takich okolicznościach dalsze kontynuowanie jazdy mogło się skończyć wypaleniem rekreacyjnym. Dlatego należało się zatrzymać z byle jakiego powodu lub pod byle jakim pretekstem.  Tak też uczyniliśmy – pierwszy postój w Ciekotach z powodu przerwy na śniadanie, drugi w Cedzynie pod pretekstem przerwy na śniadanie, gdzie bardzo podniosła nam nastrój butelka koncentratu askorbinowego będąca przez moment własnością Krzysztofa. Fascynujące było obserwować jak to piękne naczynie ze szlachetnego szkła jenajskiego, w miarę upływu czasu zmieniało  kolor w słońcu, z ciężkiego ciemnozielono – brązowego aż po opróżniony lekko turkusowy…

Będąc pod wrażeniem przyjemnie spędzonego czasu nad zalewem, polecamy również inne ciekawe sposoby wykorzystania przerwy śniadaniowej. Świetnym relaksem jest np. obserwacja chmur. Chodzi o ich możliwości pareidoliczne – czyli dopatrywanie się znanych kształtów czy postaci. Warto prowadzić obserwacje zespołowe, choć skojarzenia bywają niejednoznaczne i mocno subiektywne, np. koleżanka dostrzega w pięknym cumulusie profil G. Clooney’a podczas gdy ty, patrząc na to samo, widzisz Sharon Stone w ulubionej scenie z “Nagiego instynktu”… Można również skupić uwagę na mrowisku, śledzić skaczące wiewiórki, podglądać bobra, czy też patrzeć na stare drzewa. Z drzewami trzeba uważać, bo niektóre detale zawężają pole wyobraźni powodując nieobyczajne skojarzenia. Dobrze usposabia patrzenie w dal, jednak należy to robić w miarę możliwości bezmyślnie, czyli tępym wzrokiem. Polecane szczególnie dla tych, którym to łatwiej przychodzi. Wróżenie z liści grochodrzewu systemem “kocha nie kocha” również dobrze relaksuje, wystarczy tylko pamiętać żeby zacząć od “kocha”.

Są wreszcie korzyści ekonomiczne z aktywnego spędzania pory śniadaniowej. Niektóre spostrzeżenia bowiem mogą być tak absorbujące, że nawet nie zwrócimy uwagi na to co jemy. Dlatego zamiast szynką można przyozdobić kanapkę mortadelą i zaoszczędzić sporo grosza…

Jak wynika z relacji Doroty, w nieco odmienny sposób, lecz równie skutecznie szukała wrażeń pierwsza grupa wycieczkowiczów:

I grupa (10 osób, w tym 2 kobiety) pod przewodnictwem Marka pojechała w kierunku Klonowa. Przy  słonecznej pogodzie mogliśmy podziwiać piękną panoramę Gór Świętokrzyskich. W trakcie jazdy nastąpiła pewna modernizacja trasy na Występę. Krzysztof zaproponował ominięcie tego trudnego odcinka jazdy i pojechaliśmy skrótem, drogą szutrową w stronę Kaniowa. Była to mądra decyzja… Wszyscy uczestnicy byli happy. Tam odbył się kolejny postój na odpoczynek. Wróciliśmy do Kielc będącą obecnie w modernizacji trasą Zagnańsk – Kielce. Przy wiadukcie nastąpiło rozwiązanie wycieczki. DZIĘKUJEMY Markowi oraz Krzysztofowi za tę interesującą trasę wycieczki.

Teksty: MS oraz Dorota; foto Ania oraz Gosia

Marzanna 2022 – tradycja nietradycyjna

20.03.2022 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Szczukowskie Górki – Jaworznia- Zalesie – Białogon – Kielce. Dystans 25 km. Wycieczkę prowadził Andrzej. Wzięło udział 19 osób.

Tradycja ma konserwatywną naturę, zmienia ją jednak kontekst społeczny. Innymi słowy jest kultywowana w warunkach zmieniającego się otoczenia. Dlatego postanowiliśmy, że tegoroczny obrzęd – Topienie Marzanny – wykorzystamy jako pretekst do potępienia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uważamy bowiem, że każda okazja dobra, aby złu przywalić. Mistyczna formuła tego spotkania, nadaje wyrażanym opiniom szczególną sprawczość. W dodatku odwołuje się do przyrodniczych żywiołów, które są piękne w swej naturze również dlatego, że bywają groźne. Postanowiliśmy więc zaprząc niszczycielskie moce przyrody do realizacji szlachetnego celu.

W tym roku polska zimowa Marzanna ustąpiła miejsca ukraińskiej wiosennej Rasputicy, aby destrukcyjną moc tej ostatniej wykorzystać jako oręż w walce o wolną Ukrainę. Rasputica w języku ukraińskim to okres, w którym drogi gruntowe tego kraju stają się trudno przejezdne wskutek roztopów czy intensywnych opadów. Nawiasem mówiąc, ten problem dobrze znają  nasi koledzy, którzy odwiedzali na rowerach zachodnią Ukrainę.

Tegoroczne obchody “Topienia Marzanny” miały formę antywojennego mitingu petyckiego  poprzedzonego  przyrodniczym prologiem Andrzeja, z trującym wawrzynkiem wilczełyko – w roli zwiastuna końca zimy oraz pyszną szarlotką Basi – symbolem pomyślności we wszystkich dziełach KTR w nadchodzącym sezonie rowerowym.

W mitingu poetyckim wzięło udział siedmioro znanych aktorów scen rowerowych, dziesięcioro widzów oraz dwóch wyalienowanych obserwatorów. Wszyscy byli w pełnionych rolach bardzo autentyczni.

“Topienie Marzanny” - script 
Niechaj zatem spłonie Marzanna by się odrodzić w Rasputicy 
Innymi słowy:
Rasputica – na pohybel Ras...Putinowi!
Żegnaj zimowa Marzanno witaj Rasputico!
Utop najeźdźców krocie w ukraińskim błocie!
Niech wasz ruski oręż ugrzęźnie w wiosennej mazi
Za to, że na ukraińskią ziemię Rusek czołgiem włazi
Niechaj sczeźnie agresor w bagiennej otchłani
Niech błotne licho porwie putinowskich drani
Taplaj się ciemiężco w ukraińskim lessie
Niechaj cię  ten less w ruskie piekło wessie
Za te wszystkie krzywdy, opinie  fałszywe
Z moralnego bagna wdepniecie w prawdziwe
Próżna wasza napaść bezlitosna!
Pokona wasze hordy ukraińska wiosna!

Tekst MS, foto Ania oraz Gosia

Meandry ludzkich zachowań

13.03.2022 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Szczukowskie Górki – Szczukowice – Promnik – Strawczyn – Obllęgór – Oblęgorek – Chełmce – Brynica – Malików – Kielce. Dystans 50 km. Wycieczkę prowadził Stasiu. Wzięło udział 16 osób.

To już bodaj szósta wycieczka rowerowa w historii Towarzystwa, która wypadła trzynastego. Nie będziemy tu rozstrzygać czy to dzień pechowy czy nie. Nawiasem mówiąc, ci którzy uważają że pechowy, mogą stosować różnorakie antidota. Znajomy np. przed wyjazdem tego dnia, kopie trzy razy w lewą przednią oponę samochodu. Hamulców tym chyba nie naprawi, lecz na psychikę działa.

Uwagi o marcowej trzynastce są nawiązaniem do tragicznego zdarzenia, które dało asumpt rozważaniom nad naturą ludzkich zachowań.

Otóż 13 marca 1964 roku, 29 – letnia mieszkanka Nowego Jorku została brutalnie zamordowana przed swoim domem w dzielnicy Queens. Całkowity brak reakcji wielu osób będących świadkami zbrodni, został opisany przez psychologów jako “syndrom Genovese”, czyli tzw. rozproszenie odpowiedzialności. To dość zgrabna koncepcja o sporej mocy wyjaśniającej zwłaszcza że, jak się wydaje,  nawiązuje do znanej fizycznej zależności między ciśnieniem (p), siłą nacisku (F) oraz powierzchnią (S) –  p = F/S,  co czyni ją prawidłowością poniekąd uniwersalną. Lecz to już dywagacje, lub temat na inną okazję.

Wracając do sedna: niewykluczone, że rozproszenie odpowiedzialności to jeden z czynników, który powoduje, oględnie mówiąc, pasywną postawę większości społeczeństwa rosyjskiego wobec napaści ich kraju na Ukrainę. Wyraża się tym, że znaczna część Rosjan nie reaguje za zaistniałą sytuację, oglądając się na swych pobratymców postępujących podobnie. Szczególnie martwią takie zachowania osób wykształconych, często z uznanym międzynarodowym dorobkiem, od których się oczekuje odporności na manipulacje.  Zrozumienie tych kwestii zajmuje wielu ludzi. Niech to zatem będzie drobny przyczynek do lepszej identyfikacji takich zachowań, chociaż w przypadku rosyjskiego społeczeństwa nie jest to łatwe zadanie.

Jakkolwiek nie sposób uciec w tych dniach od globalnych problemów, to rowerowe życie prowincjonalne, które wiedziemy, przecież jakoś się toczy. Wycieczkowe wydarzenia czy podejmowane decyzje zapewne nie wpłyną na losy świata czy nawet powiatu, lecz ważne by dla nas były pożyteczne. Jak choćby spora dawka słonecznej witaminy z której korzystaliśmy podczas ostatniej niedzieli. Cieszy również, że obecna na wycieczce Damska Piątka przezimowała w doskonałej formie, nie tracąc na urodzie, wdzięku czy kondycji, co było widać zarówno w słońcu jak i w cieniu…

A na finał doznania estetyczne przyrodniczej natury: rozległy widok spod kościoła w Chełmcach na Pasmo Oblęgorskie. Nagi, pozbawiony zieleni krajobraz, który teraz ujawnia subtelne, świetlisto – szare kolory, ożywione czerwoną plamą Oblęgorka. I to wszystko za darmo! Czegóż chcieć więcej w czasach gdy benzyna po siedem złotych…

Tekst MS, foto Gosia.

Jacy mężczyźni takie dni Kobiet.

6.03.2022 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Chęciny – zalew Lipowica – wola Murowana – Nowiny – Kielce. Dystans 50 km. Wycieczkę prowadził Leszek, wzięło udział 8 osób.

W ubiegłym roku, w niedzielę siódmego marca obchodziliśmy uroczyście Święto Kobiet. W obecnym, trochę brakowało poetyckiej oprawy, lecz nieodmiennie mamy świadomość udziału koleżanek we wszystkim co najlepsze w naszym Towarzystwie. Cenimy to i dziękujemy za Waszą kobiecą obecność.

Tegoroczne wycieczkowe uroczystości z okazji Dnia Kobiet odbyły się nad zalewem w Lipowicy.  Wypada nadmienić, że Kobiece Święto upłynęło w słodkiej i z lekka zalotnej atmosferze, stonowanej marcowym chłodem. Naszą tegoroczną Muzą Świąteczną była Monika, której urok oraz pogoda ducha skutecznie kompensowały niedostatki nieco kapryśnej aury.  Aby nie narażać Moniki na liczne uściski okolicznościowe, ograniczyliśmy do minimum liczbę składających życzenia. Dostąpiliśmy tej przyjemności obaj z Leszkiem, ponieważ według własnego mniemania jesteśmy niezmiernie atrakcyjni  i dysponujemy ponadprzeciętną urodą.

Wychodząc z przesłanki zawartej w tytule sprawozdania, tegoroczne życzenia dla Pań z okazji Dnia Kobiet  składamy w nowej wierszykowanej formule:

Mężczyzno, obudź swoje zmysły, które uśpiła codzienna rutyna Używaj ich rozumnie, a będziesz i ty kontent, i twoja dziewczyna!

Wszystkim Koleżankom z KTR najlepsze życzenia z okazji Dnia Kobiet!


Kilka fotomigawek z ostatniej wycieczki

Tekst SM, foto Leszek.