Las na każdą porę

11.04.2021 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Bilcza – Marzysz – Borków – Trzemosna – wiata Murawin – Dąb „Jędrek” – Ujny – Pierzchnica – Skrzelczyce – Radomice – Marzysz – Suków – Mójcza – Kielce. Trasę obmyślił oraz wycieczkę prowadził Andrzej. Wzięło udział 15 osób – w tym 7 Pań. Dystans 65 km, a dla niektórych nawet 72.

U nas w Towarzystwie nawet jedna kobieta czyni wiosnę, a siedem to już wycieczka wybitnie wiosenna. Przyjrzeliśmy się zatem wiosennej przyrodzie, by przegonić resztki dystopicznych myśli, wywołanych covidową sytuacją. Clou leśnych atrakcji stanowił bez wątpienia Dąb – odkryty ongi przez Andrzeja – piękny niczym amerykański dolar, solidny i wieczny. Mimo termicznej huśtawki, kwitną już przylaszczki, fiołki i zawilce, a kto ma dobre oko, dostrzeże nawet pięknego wawrzynka wilczełyko. Wiosenne polowania na wawrzynka urządza Andrzej* , a jesienią na czerwone wawrzynkowe jagody polują dzwońce. Las jeszcze nie ujawnił pełni wiosennej krasy, dlatego żeby dostrzec jego walory, trzeba się trochę postarać. Należy, wzorem futbolowych językotwórców, „nauczyć się go czytać”. Nawet wczesnowiosenny, pozornie szary las może być przedmiotem estetycznej kontemplacji. Przede wszystkim w porze bezlistnej dobrze widać perspektywę – bodaj najważniejszy atrybut przestrzeni. Poza tym dobra widoczność pozwala dostrzec detale, choćby leśną kapliczkę, dziuplę czy zeszłoroczne gniazdo, a w podkieleckich lasach nierzadko jeszcze ślady wojny**. Widać też gdzie „buchtuje” śmieciowa hołota. Ostatnio las przez cały rok pachnie żywicą, choć jest to bardziej żywiczny płacz niż zapach, gdyż leśnicy więcej wycinają niż sadzą.

Z zagadnień pozaprzyrodniczych trzeba odnotować akcję charytatywną zorganizowaną przez Leszka. Leszek w swojej niczym nieskrępowanej szczodrości godnie uczcił Dzień Miłosierdzia, rozdając wysokiej jakości rowerową odzież męską. Nasi liberałowie nie byliby zadowoleni z takiej działalności, bowiem Leszek swoim rozdawnictwem psuje rodzimy rynek odzieży sportowej, gwałtownie zwiększając nieekwiwalentną podaż. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy z niepewnego źródła, podczas następnej wycieczki będzie rozdawał rowerowe body, szyte według najnowszej mody. Jednocześnie dementujemy, jakoby odzież sportowa, którą rozdaje Leszek, pochodziła z powojennej UNRY. To są niegodne plotki charytatywnej konkurencji. Zatem drogie Panie i Panowie – do zobaczenia za tydzień!

* por. zakł. Silva Rerum 31.03.2021.

** Mogliśmy je zobaczyć m.in. podczas wycieczek prowadzonych przez Andrzeja – por. Rowerem w Nowy Rok 1.01.2021, czy Wycieczka historyczna 6.12.2020.

Tekst MS, foto Ania oraz Jola.

Dodaj komentarz