Topienie Marzanny 2021

28.03.2021 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Bilcza – Kuby Młyny – Marzysz – Borków – Słopiec – Kranów- Mójcza – Kielce. Dystans 47 km. Wycieczkę prowadził Andrzej, wzięło udział 17 osób.

Tym razem uroczystość “Topienie Marzanny” odbyła się zgodnie z zamiarem. Naszej determinacji aby to zrobić, wyszła naprzeciw stosunkowo słoneczna pogoda. “Zaprawieni” w poprzednich realizacjach aktorzy zagrali bardzo spontanicznie, tworząc spektakl pełen dramaturgii, godny najlepszych teatrów londyńskiego West Endu. Recenzja jest może przyprawiona nutką egzaltacji, lecz trudno się dziwić wszak świętowaliśmy w wiosennych nastrojach. Recenzję dedykujemy niektórym profesjonalnym teatrom, sugerując, że można tworzyć sztukę bez molestowania aktorek. Niżej przytaczamy kwestie wygłaszane w ramach planu – Sąd nad Marzanną. Całość prezentowaliśmy w materiale anonsującym to wydarzenie / por. zakł. Ogłoszenia 17.03.2021/ .

Oskarżyciele: Panie oraz Panowie z Towarzystwa

Marzanno, Marzanno Lucyfera panno. Nim cię utopimy, ogniem przypalimy

Marzanno, Marzanno złego ducha panno. Postoisz u słupa, to ci zmarznie dupa

Marzanno, Marzanno ty złośliwa panno. Dzisiaj cię topimy, bo cię nie lubimy

Marzanno, Marzanno ty zimowa panno. Dla nas dzień radosny, nie doczekasz wiosny

Marzanno, Marzanno ty diabelska panno. Będziesz stać przy oknie, niech ci dupa zmoknie

Marzanno, Marzanno ty ponura panno. Ogniem cię spalimy, do wody wrzucimy

Marzanno, Marzanno demoniczna panno. Wrzucimy cię w trawy, niech cię zjedzą żaby

Marzanno, Marzanno wszystkich diabłów panno. Przy diabelskim śpiewie zawiśniesz na drzewie

Marzanno, Marzanno nienawistna panno. Jesteś dziś wyklęta, giń w wody odmętach

Marzanno, Marzanno ty rozpustna panno. Dyskretnie bez huku, zrobimy ci kuku

Marzanno, Marzanno nie zapomnij wrócić. Żebyśmy cię mogli, znów do wody wrzucić

Egzekutor – Andrzej W.

Dla zaspokojenia naszego sumienia giń za twoje przewinienia!

Rycerz obrońca – Sławek K.

Moja ci jest moja, nie dam jej wodzie nie dam, dla niej życie zaprzedam!

Wyrok Sądu

Zgodnie z wolą większości Pań i Panów z Towarzystwa, Sąd wydał wyrok: Marzannę podpalić i utopić w odmętach Lubrzanki!

Nie pomogła prośba szlachetnego rycerza. Jak każe tradycja Marzanna dostała za swoje – no cóż – dura lex sed lex. Teraz płynie spokojnym nurtem Lubrzanki, następnie Nidą będzie zdążać do Wisły, by gdzieś z początkiem lata pluskać się w wodach Bałtyku...


Scenariusz, kostiumy, reżyseria: Mietek S.

II reżyser: Małgosia R.

Więcej zdjęć jak zwykle w galerii foto.

Tekst M.S., foto Ania.

Sposób na wiosenną niepogodę

21.03.2021 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Białogon – Szczukowice – Piekoszów – Szewce – Zgórsko – Trzcianki – Kowala – Bilcza – Dyminy – Kielce. Dystans 57 km. Wycieczkę prowadził Leszek, wzięło udział 9 osób.

Jakież to irytujące – można by pomyśleć – jedzie człowiek z nadzieją, że będzie chociaż trochę wiosennie, wszak już dwie wiosny nadeszły –  astronomiczna i kalendarzowa, a tej prawdziwej ni widu, ni słychu. Rzeczywiście, hardkor w pełnym wydaniu – śnieg, wiatr i zimno. Najdziwniejsze jest to, że mimo tych niedogodności przejechaliśmy kawał drogi nigdzie się nie śpiesząc i w bardzo dobrym nastroju. Poniekąd pewnie dlatego, że wycieczkę prowadził Leszek. Nie bez znaczenia była również obecność dziewczyn – Doroty oraz Gosi, które tworzyły antyzimową osłonę z kobiecego wdzięku. Miejmy nadzieję, że wrodzonego uroku naszych koleżanek nie będziemy nadużywać, bo przecież kąt padania promieni słonecznych się zwiększa i choćby się zmówiły wszystkie strzygi czy inne złośnice, to i tak ku prawdziwej wiośnie wszystko nieubłaganie zmierza.

Tekst S.M., foto Dorota, Gosia oraz Zbyszek.

Przedwiośne, ach to ty!

14.03.2021 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Bilcza – Kuby Młyny – Marzysz – Radomice – Zalipie – Łabędziów – Morawica zalew – Bieleckie Młyny – Bilcza – Kielce. Dystans 53 km. Prowadził Andrzej, wzięło udział 18 osób.

Widać już w naszym Towarzystwie przedwiosenny ruch w interesie, o czym świadczy chociażby wysoka frekwencja. To dobrze rokuje na następne, już wiosenne niedziele, tym bardziej, że nastrój uczestników szczęśliwie nie ucierpiał wskutek covidowych perturbacji. Cegiełkę do zasobu naszego optymizmu dołożył Boguś, którego spotkaliśmy w dobrym zdrowiu nad zalewem w Morawicy. A zatem skoro łańcuchy nasmarowane, w kolanach nikomu nie skrzypi, żadna z dziewczyn nie straciła na urodzie, to można zaczynać ciepły sezon 2021.

Tekst MS; foto Ania

Poetyckie Święto Kobiet

7.03.2021 r.

Trasa wycieczki: Pokręciliśmy się trochę po okolicy (ok. 35 km), by dojechać do naszego Portu Macierzystego KTR w wiacie “Pod rybami”, bo tam siódmego marca – świętowaliśmy ósmy marca. Wzięło udział  6 PAŃ i 14 panów. Świąteczny korowód rowerowy prowadził Andrzej.

Wypadało Dzień 8 marca świętować w podniosłym nastroju, chociażby ze względu na dramatyczne okoliczności powstania tego święta.  Oczywiście zmienił się obecnie charakter Święta Kobiet, chociaż nie uważamy, aby go obchodzić w sposób infantylny, jak to niekiedy ma miejsce. Dlatego oddaliśmy głos poetom, stawiając naszym dziewczynom poetyckie horoskopy. Również z wykorzystaniem literackich narzędzi, panowie sporządzili opisy ich przymiotów. Wszystko według szlachetnej konwencji: o pięknych kobietach niech mówią piękne słowa.

Oto jakie wiersze wybrali mężczyźni, by opisać przymioty Pań (kolejność w porządku alfabetycznym):

Dorota

"Obdarzona w to wszystko przez hojną naturę
Co nam niewiastę czyni powabną i miłą"

Gosia

"Żem do płochych zalotów nie nadto pochopna
Nie tak jestem dewotka, jak raczej roztropna"

Jola

"Rzecz wcale to rzadka
Równie rozsądna jak gładka"

 Kasia

"Wesoła – a tkliwa, marząca – a żywa
A wzrok ma uroczy...ach oczy!"

Małgosia R.

"Kto ją kochał znalazł skarb pogody,
Pokoju ducha i ciszy, i zgody"

Monika

"Jak u niej rozum wdziękiem nęci
Łącząc moc męską z słodyczą niewieścią"

Do Dziewcząt z naszego Towarzystwa, zarówno obecnych na tej uroczystości, jak również nieobecnych apelujemy, abyście Wasze walory tj. wdzięk, powab i pogodę ducha pielęgnowały starannie, z uwagi na duże zapotrzebowanie na te dobra w naszym Towarzystwie.

Dziękujemy świętującym w tym pięknym Dniu, za obfite dary biesiadne oraz specjalnie przygotowane na tę okazję przez Kasię i Leszka leszczynowe drewno, którym rozpaliliśmy ogień miłości…

Kochajmy kobiety, kochajmy poetów!

Uwagi: Wiersze pochodzą z: Horoskop poetycki z XIX wieku. Tom “Pani”. Warszawa 1979.

Tekst MS, foto Jola