14.02.2021 r.
Trasa wycieczki: Kielce – Suków – Marzysz – Kielce. Dystans 28 km. Prowadzili wszyscy uczestnicy wycieczki tj. Leszek, Mietek oraz Rysio.
Punktem docelowym wycieczki były lodospady, które oglądaliśmy z mostu na Czarnej Nidzie, obok dawnego młyna w Marzyszu. Zdjęć nie publikujemy, żeby swoim pięknem nie zakłócały odbioru walentynkowej poezji. Choć frekwencja walentynkowa na kolana nie powaliła, to jednak Ci, którzy dotarli, bawili się nieźle. Pozdrawiamy łyżwiarzy – Gosię oraz Andrzeja – pamiętajcie jednak: jak na rowerze zrobisz „bum” to się podniesiesz i błoto oskrobiesz, a jak na łyżwach zrobisz „plum” to już po tobie!
Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią, w miejsce powycieczkowego felietonu zamieszczamy wierszyki walentynkowe. Gwoździem programu jest rowerowy liryk Sławka pt. “Rowerowa Walentynka”, obok uroczego wierszyka tajemniczej wielbicielki Klubu Kigari „Walentynka dla KTRowców”, „Walentynki dla Kigarowców” od Doroty, tudzież trzech moich limeryków, także walentynkowych. S.M.
(Walentynki w wersji wygodniejszej do czytania dostępne są w zakładce FOTO)






Tekst MS.

Post scriptum
SMS od Gosi W.
"My dzisiaj uprawialiśmy sport typowo zimowy tj. jazda na łyżwach po zalewie kieleckim. Polecam, warunki wyśmienite"
i od Andrzeja
"Ja również dzisiaj 3 godz. na łyżwach, na Wietrzni póki jeszcze warunki, bo idzie odwilż, a w tygodniu narty bo zima krótka i na rower przyjdzie czas. Pozdrawiam fan sportów zimowych Andrzej"
