Stoicka normalność jesienna

18.10.2020 r.

Trasa wycieczki: Kielce – Dyminy – Suków Babie – Suków Modrzewie – Radomice – Skrzelczyce Marzysz – Górki – Brody – Lisów – Zaborze Brudzów – Łabędziów – Bieleckie Młyny – Bilcza – Dyminy – Kielce. Dystans 55km. Prowadził Stasiu, wzięło udział 12 osób.

To już kolejna niedziela z pogodą adekwatną do pory roku. Nikły deszczyk postraszył trzy razy i październik zaczyna nas przyzwyczajać do chłodu, czyli dowodzi tego, że jest październikiem. Takie okoliczności przyrody dają nam poczucie, że wszystko postępuje zgodnie z naturą rzeczy. Tej stoickiej harmonii nie zakłóciło nawet przypadkowe zdarzenie związane z przebitą dętką Basi, choć nie jest pewne czy dętka została uszkodzona. Dotykowo – wzrokowe ekspertyzy organoleptyczne uzupełnione testami węchowymi nie potwierdziły bowiem uszkodzenia. A może ekspercki dotyk nieco przytępiony, a wzrok już nie ten sokoli co kiedyś?

Tekst MS; foto Ania

Dodaj komentarz