11-13.09.2020 r. – rajd rowerowy pod hasłem „Poznaj i pokochaj Ponidzie”. Udział wzięło 17 osób z KTR Kigari i KTR Przedbórz. Dystans ok. 205 km. Prowadził Andrzej.

11.09.2020. ok.70 km 
12.09.2020 r., ok. 65 km 
13.09.2020 r., ok. 67 km
Szczegółowy opis tras oraz program rajdu dostępny w zakł. Ogłoszenia z datą 7.09.2020 r.
Cokolwiek by się nie działo podczas naszej wycieczki na Ponidzie, to i tak tematem dyżurnym byłaby pogoda. Bynajmniej nie dlatego, że jej uczestnicy to jakieś milczki i o niczym innym nie potrafią zdania sklecić. Przeciwnie, to ludzie elokwentni, a niektórzy nawet mówią wierszem adhoc. Ich cięte riposty są ostre jak tureckie szable i celne niczym oko Wilhelma Tella. Aura nas urzekła, ponieważ była w pierwszym gatunku, tzn. typu top control. To ten rodzaj pogody, który jesienią daje rześkie ciepło, a zimą iskrzący w słońcu śnieg oraz pewność, że nic się nie zmieni przez najbliższe dni.
Ponidzie to region, który wszystko co najcenniejsze ma zawarte w ziemi. Ziemia bowiem kryje starożytną historię oferując ciekawym świata unikalne artefakty. Była i jest źródłem dobrobytu mieszkańców. Nawiasem mówiąc, nawet rowerzyści jadący stylem “głowa w dół” wiedzą, że na Ponidziu ludzie żyją z ziemi jak żyli ich przodkowie. To widać choćby po wszechobecnym oborniku na lokalnych drogach oraz odczuwanym rustykalnym zapachu, który może “szanelem” nie jest, ale pięknie się komponuje z zaoranym polem.
Myślę, że Ponidzie nie zawiodło oczekiwań uczestników wycieczki, zwłaszcza że Andrzej, doskonale przygotowany merytorycznie, pokazał wszystko co ma do zaoferowania ten region. Natomiast sobotnie ognisko, uruchomione przez drwala Krzyśka, wzmocniły liczne donacje, m.in. dużej objętości produkt Piotra Smirnowa, dostarczony przez Dorotę z pewnej miłej okazji. Generalnie pogoda ducha uczestników nie ustępowała pogodzie atmosferycznej. Walnie do tego przyczynili się również nasi przyjaciele z Przedborza, ponieważ to ludzie tak sympatyczni, że można by ich wynajmować za pieniądze dla nadawania eventom fantastycznego klimatu. Pozostając w “biznesowym” nastroju, ujawniony podczas wieczoru towarzyskiego talent aktorski Jurka również dałby się dobrze sprzedać zasilając budżet Towarzystwa. Pomyślimy o tym podczas następnego wyjazdu – tym razem do Sielpi.

Gotycki kościół
w Chotlu Czerwonym
Przydrożna figura
Św. Floriana
w Krzyżanowicach Śr.
Sanktuarium NMP
w Piotrkowicach
Nida koło Chrobrza 
Ponidziański krajobraz 
Rezerwat w Skorocicach 
Kielecko-Przedborski rajd rowerowy
„Poznaj i pokochaj Ponidzie”
Krzyżanowice Średnie 11-13.09.2020 r.
Tekst S.M.; foto Ania i Jola
