Nasze spotkania przedwigilijne z natury rzeczy mają urok szczególny. Nie może być inaczej, wszak to w pewnym sensie Wigilia podwójna, czyli Wigilia Wigilii. Takie też było wtorkowe spotkanie. Jeśli to prawda, co mówią politycy, że Polacy przy wigilijnym stole patrzą na siebie złym okiem, to nasza Wigilia tego nie potwierdza. Różni się też znacznie od tych służbowych eventów, gdzie zgromadzonych zajmuje głównie problem jak się dostać do szwedzkiego stołu… Te kilka zdań powyżej to była “pernambuła” – jak mówi klasyk…
Teraz fakty: W spotkaniu wzięło udział 20 osób. W wesołej atmosferze, przy obficie zastawionych stołach, spędziliśmy, cztery urocze godziny. Dziękujemy Joasi, Dzidkowi oraz Fredkowi – naszym gościom honorowym, że przyjęli zaproszenie. Życzymy wszystkim Uczestnikom spotkania wigilijnego, jak również Przyjaciołom, którzy nie mogli wziąć w nim udziału, Wszystkiego Dobrego na Święta.
To tylko część wigilijnego składu

Tekst i foto M.S.
