Trzeba zobaczyć, lecz lepiej nie widzieć

Trasa wycieczki: Kielce – tereny byłej fabryki SHL, Kielecki Park Technologiczny (KPT), węzeł drogowy Olszewskiego – Zagnańska – Witosa w budowie, rezerwat przyrodniczy Sufraganiec – Kielce. Dystans: 20 km, (główna grupa pokonała zapewne większy dystans), wzięło udział 12 osób. Prowadził Sławek.

24. 11. 2019 r.

Tego typu wycieczki po Kielcach, zwłaszcza w porze bezlistnej, gdy przemysłowej nędzy nie maskuje zieleń, powodują przygnębienie. Z zakładu SHL, została kupa gruzu i gdzieniegdzie “bram cztery ułomki”. Przyczyną tego stanu rzeczy jest m.in. polityka wolnorynkowych neofitów. Kielecki Park Technologiczny z kolei ciekawi formą, lecz treści chyba nikt nie zna. Zupełnie inaczej świat wygląda patrząc z ul. Olszewskiego w kierunku wschodnim, na powstający wiadukt i dalej. Już teraz widać, jak to potrzebna inwestycja. Zlikwiduje bowiem “gehennę” Zagnańskiej oraz połączy drogi 73 i 74. Brawo!!!! Sławek, jak nikt inny, zna relikty kieleckiego przemysłu. Dobrze że objechaliśmy te miejsca. Szczęściem przyroda naszego miasta jest o niebo piękniejsza niż obiekty przemysłowe. Przyrodę trochę trudniej spiep…ć. Z tego powodu wycieczkę zakończyliśmy w pobliskim rezerwacie “Sufraganiec”. Meandry tej uroczej rzeczki, w przeciwieństwie do “meandrów” naszej polityki przemysłowej z okresu transformacji, przynajmniej mają jakiś sens.

Krzysztof prowadzi łazik marsjański znaleziony na terenie Kieleckiego Parku Technologicznego (sic!)

Foto: Gosia, tekst: M.S.